Gliwice, miasto na Górnym Śląsku

autor: Pumba45, cc: by-sa

autor: Pumba45, cc: by-sa

Są dwie hipotezy powstania nazwy miasta Gliwice. Jedna, to od średniowiecznego imienia Gliw lub Gliwa – być może, osoba o tym imieniu była dzierżawcą lub właścicielem tutejszych ziem jeszcze w średniowieczu. Druga, może pochodzić od nazwy gliw, oznaczającej tereny podmokłe, bagniste, które tu niegdyś występowały. Choć obie hipotezy mają swoich zwolenników i przeciwników, językoznawcy skłaniają się ku tej drugiej. Gliwice, miasto na prawach powiatu, zostało przyłączone do Polski dopiero w 1945 roku. Miasto położone jest na Wyżynie Śląskiej, nad rzeką Kłodnicą. Jest siedemnastym miastem Polski pod względem zajmowanego obszaru. Aktualnie, mieszka tu prawie sto dziewięćdziesiąt tysięcy mieszkańców – miasto zajmuje osiemnaste miejsce w Polsce pod względem zaludnienia. Pierwsza wzmianka o Gliwicach pochodzi z 1276 roku, a od 1430 roku włodarzem tego miasta jest książę Zygmunt Korybutowicz, pretendent do czeskiego tronu. Rok później wybudowano wokół miasta nury obronne. Nie przeszkodziło to w zdobyciu miasta przez Konrada VII Białego i zniszczeniu zamku. Historia tego miasta jest bardzo bogata, ciekawostką jest fakt, że biskup wrocławski wydał dokument, w myśl którego, obywatelami Gliwic mogli być jedynie katolicy. Miasto niszczyły pożary, przetoczyły się przez nie wojska Jana III Sobieskiego, idące z odsieczą do Wiednia. Mimo wszystko, Gliwice nie poddały się i w XVIII wieku zaczęła się jego rozbudowa. Zakończono budowę Kanału Kłodnickiego, powstała pierwsza drukarnia, otwarto linię kolejową pomiędzy Gliwicami a Opolem i Wrocławiem, powstała huta Hermina, otwarto pierwszy bank. Uruchomiono miejską gazownię, pierwszą konną linię tramwajową, zaraz potem wyruszyły na ulice elektryczne tramwaje. Gliwice bardzo szybko stawały się nowoczesnym jak na tamte czasy miastem. Otwarto Palmiarnię Miejską i rozpoczął działalność teatr. Przejeżdżając przez Śląsk, warto zatrzymać się w Gliwicach, które mają sporo do zaoferowania nie tylko mieszkańcom, ale również turystom.


Tagi: , , ,

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *